Licencja na miłość – afrodyzjaki, cz. 1
Chcesz zauroczyć partnerkę (albo partnera – jeśli ten wpis czytają również kobiety)? Nie myśl wyłącznie o zmysłowym zapachu perfum i czy uwodzicielskim spojrzeniu. Pamiętasz takie powiedzenie: „przez żołądek do serca”? Okazuje się, że to szczera prawda. Klucz do „serca” wybranki / wybranka znajdziesz w… kuchni.
Poznaj moc afrodyzjaków
Seksuolodzy podkreślają, że smak wielu potraw może zadziałać jak afrodyzjak. Okazuje się, że nie tylko potrafią wprawić kochanków w odpowiedni nastrój, ale również spotęgować doznania miłosne. Czasami naprawdę nie potrzeba wiele. Wystarczy odpowiedni kształt owocu czy warzywa, a w mgnieniu oka przywołane zostaną erotyczne skojarzenia, a nasze zmysły rozpalą się.
Dietetycy postanowili dokładnie zlustrować afrodyzjaki i doszli do ważnych wniosków. Wiele afrodyzjaków w swoim składzie zawiera witaminy oraz składniki mineralne, które przyczyniają się do regulowania poziomu hormonów płciowych oraz dbają o kondycję narządów płciowych. Należy jednak pamiętać, że co innego działa na mężczyzn, a co innego na kobiety. Trzeba więc przygotować taką kolację, która będzie korzystna zarówno dla jednej, jak i drugiej osoby.
Ale prawda jest taka, że poniższe wskazówki mogą wykorzystać i panowie. Mogą przygotować sobie i swojej partnerce taką ucztę, która spotęguje miłosne doznania.
Ja rzucić urok na mężczyznę?
Jeżeli kobieta chce przypodobać się swojej „ofierze”, musi jeść potrawy, które sprawią, że będzie miała dobry nastrój, będzie pewna siebie.
Flirt mogą kobiecie ułatwić:
-chili – papryczka doda pikanterii, ale.. nie tylko potrawom. Papryczki przyczyniają się bowiem do podniesienia ciśnienia krwi, przyspiesza bicie serca, dodaje rumieńców.
- banany zawierają w swoim składzie serotoninę – substancję, która poprawia nastrój oraz wzmaga pewność siebie.
- marchew – to warzywo, które bogate jest w beta-karoten nadający skórze zmysłowy odcień opalenizny.
Smak, który uwodzi
Na następnym etapie znajomości afrodyzjaki powinny wpływać na wydzielanie hormonów, które będą w stanie przygotować organizm do miłosnego aktu. W przypadku mężczyzny jest to oczywiście testosteron. U kobiet – oksytocyna (zapewniająca intensywny orgazm).
Miłosny jadłospis powinien zatem zawierać:
- imbir – korze, który poprawia ukrwienie narządów płciowych, zarówno u kobiet jak i mężczyzn;
- oliwki – zwiększają popęd płciowy; kobiety powinny zajadać się oliwkami czarnymi, ponieważ to one dostarczają brakującego żelaza;
- pomidory – dość często określane są mianem „jabłek miłości”; ich działanie przypomina bowiem seksualne stymulatory; takie miano zawdzięczają przede wszystkim potasowi, który ułatwia przewodzenie bodźców w układzie nerwowym;
- szparagi – obfitują w potas, wapń, fosfor, witaminę E – składniki, które wspomagają produkcję hormonów oraz zwiększają poziom libido.
Pora na miłość
Istnieje spora ilości produktów spożywczych, które przyczyniają się do przedłużenia czasu miłosnego uniesienia, a jednocześnie zwiększają intensywność przeżyć. Pamiętacie opowieści o najsłynniejszym kochanku – Casanovie? Ów człowiek twierdził, że swoją niesłabnącą potencję zawdzięcza zjadaniu sporej ilości czekolady.
Poza czekoladą można spożywać także:
- truskawki, maliny, poziomki – owoce, które intensyfikują przeżycia, ale tylko u kobiet, które są wrażliwsze na ich zmysłowy zapach; dodatkowo owoce te dostarczają potasu oraz wapnia – pierwiastków, które ułatwiają przekazywanie bodźców w układzie nerwowym;
- szparagi – nie tylko zawierają składniki, które potęgują erotyczne doznania; okazuje się, że w przypadku niektórych kobiet już sam widok tych warzyw wyzwala miłosny żar;
- ryby – dostarczają energii oraz fosforu; przy tym są lekkostrawne, a więc nie obciążają żołądka; dlatego też na kolację przez upojną nocą przygotuj łososia, tuńczyka lub karmazyna – ryby podaj ze sporą ilością zielonych warzyw.
3,8 k
No related posts.
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

